6 etapów strategii content marketingu

Strategia marketingowa to element niezbędny w każdej firmie, nawet tej małej. Może ona dotyczyć różnych obszarów, ale dla mnie najważniejsza jest strategia online, bo to do niej należy strategia content marketingu. Jest to najważniejszy element koła efektywnego content marketingu, któremu poświęciłam pierwszy wpis na moim blogu. Dziś czas na odpowiedź na pytanie jak stworzyć strategię. Tworzenie strategii można podzielić na 6 etapów.

STRATEGIA CONTENT MARKETINGU W 6 ETAPACH

strategia content marketingu

ETAP 1: Określenie celu

 

Więcej na ten temat znajdziesz tutaj, ale teraz chcę tylko przypomnieć, że dobrze zdefiniowany cel content marketingu to cel mierzalny. Jeśli więc Twoim celem jest zwiększenie ruchu na stronie, to określ konkretnie, jaki ruch chciałbyś osiągnąć. Jeśli zaś Twoim celem jest zwiększenie liczby leadów, to również określ, ile nowych osób chcesz pozyskać.

 

Chcę również przypomnieć, że cel musi być nie tylko mierzalny, ale również zdefiniowany w czasie. Możesz więc założyć, że cel chcesz osiągnąć w ciągu 3 miesięcy, pół roku, roku.

 

Najbezpieczniejsza jest perspektywa półroczna – jest już na tyle długa, że będziesz mógł zauważyć efekty z prowadzonych działań (pamiętaj – content marketing to działania długofalowe, a nie sprint!). Nie jest jednak jeszcze zbyt długa, żeby wyznaczony cel rozmył się w czasie.

 

Oczywiście możesz wyznaczyć sobie cel roczny, ale wówczas po upływie pierwszego półrocza jest dobry czas na sprawdzenie i analizę sytuacji, a w razie potrzeby modyfikację prowadzonych działań.

 

ETAP 2: Zbudowanie persony

 

Skoro już wiesz, co chcesz osiągnąć, to teraz czas na zbudowanie persony. Jest to nieodzowny etap budowania strategii content marketingu – w zasadzie chyba jej etap najważniejszy. Bez wiedzy kim jest persona, nie będziesz mógł trafić precyzyjnie w potrzeby Twoich odbiorców, a co za tym idzie zmniejszysz szansę na osiągnięcie wyznaczonego celu.

 

W budowaniu persony pomogą Ci moje poprzednie wpisy: cz. 1cz. 2. Jeśli chciałbyś otrzymać dodatkowe narzędzie, które wspomoże cały proces, to zapisz się na mój newsletter. W ostatni poniedziałek lutego do wszystkich subskrybentów poleci przydatny arkusz Excela, który wspomoże pracę nad budowaniem persony.

 

ETAP 3: Analiza konkurencji

 

Zanim zaczniesz tworzyć treści w oparciu o wiedzę na temat swoich klientów, powinieneś przyjrzeć się konkurencji. Zobacz, jak komunikują się z klientami, jaki wizerunek budują, jaką strategię content marketingu przyjęli.

 

Idealną byłaby sytuacja, w której Twoja konkurencja nie prowadzi działań content marketingowych. Wówczas Twoja firma, oferująca potencjalnym klientom wartościową treść, może zyskać ogromną przewagę konkurencyjną. Niestety prawdopodobieństwo, że tak właśnie wygląda sytuacja w Twojej branży, jest bardzo niskie. Coraz więcej firm w każdej branży decyduje się bowiem na działania content marketingowe. Jedne robią to lepiej, inne gorzej, lecz zawsze warto obserwować ich aktywność na tym polu.

 

Jeśli uznasz, że ich strategia jest naprawdę dobra, to warto zainspirować się tymi działaniami i uczyć się od najlepszych. Nie namawiam Cię broń Boże do kopiowania treści czy sposobu komunikacji. Namawiam raczej do inspirowania się, analizowania ich działań, wyciągania wniosków, czyli po prostu do stosowania benchmarkingu, który zawsze wychodzi na dobre.

 

ETAP 4: Określenie tematyki

 

Etap 4 zdecydowanie przybliża Cię już do właściwej produkcji contentu. Na tym etapie, biorąc pod uwagę Twoje cele, persony i strategię stosowaną przez konkurencję, musisz określić, jaka tematyka będzie najlepsza. Musisz więc wcielić się w rolę Twojej persony i zastanowić się czego konkretnie szuka ona w Internecie.

 

Jeśli więc np. jesteś sprzedawcą bucików dla dzieci, to możesz napisać artykuł o tym, jak mierzyć długość stopy, kiedy zmienić buciki na nowe czy kiedy kupić pierwsze buty. Taką tematyką dasz swoim potencjalnym klientom odpowiedź na nurtujące ich pytania, zanim jeszcze będą szukać miejsca, w którym kupią buciki. Dzięki temu zwiększasz szansę na to, że zapamiętają oni Twój sklep i wrócą do niego, gdy będą już chcieli dokonać faktycznego zakupu.

 

Przy ustalaniu tematyki przydatne jest również badanie konkurencyjności słów kluczowych, które są powiązane z Twoją branżą. Ma to znaczenie nie tylko ze względu na pozycjonowanie, ale również na użyteczność oferowanych treści. Jedną z naczelnych zasad content marketingu jest to, że prezentowana treść ma nieść ze sobą wartość.

 

Pamiętaj, że nie musisz planować tematyki na całe pół roku. Wystarczy, że określisz tematykę np. na miesiąc do przodu. Pozwoli Ci to zauważyć, jakie treści cieszą się największą popularnością, co faktycznie interesuje Twoich czytelników i do tego dobierać publikowane treści.

 

W moim przypadku pierwsza lista tematów na bloga liczyła 10 pozycji. Po opublikowaniu 9 z nich widzę już, które tematy cieszą się większym zainteresowaniem i będę tę tematykę rozwijać. Na razie najpopularniejszy jest temat dotyczący budowania persony, dlatego (jak już wyżej wspomniałam) w najbliższym newsletterze dołączę narzędzia przydatne do jej tworzenia.

 

ETAP 5: Kalendarz publikacji

 

Kalendarz redakcyjny to nic innego jak lista tematów opracowanych w etapie 4, osadzonych w konkretnych ramach czasowych. U mnie jest to po prostu wpisanie tematów postów w określone dni kalendarza i staram się tego kalendarza trzymać.

 

Niektóre tematy z założenia mają również adnotację dotyczącą infografiki. Inne infografiki powstają w czasie pisania postów, bo dopiero wtedy okazuje się, że pewne tematy lepiej byłoby uzupełnić grafiką.

 

ETAP 6: Tworzenie treści

 

Tutaj dochodzimy do momentu, z którym wielu moich zleceniodawców zgłasza się do mnie. O ile poprzednie etapy wielu z nich opracowuje we własnym zakresie, o tyle tworzenie treści często zlecają na zewnątrz. Pracując jako copywriter, dostaję więc często listę tematów do opracowania i kalendarz ich publikacji. Na tej podstawie tworzę wartościowe treści, które później są publikowane na blogach firmowych.

 

Oczywiście nie wszystkie firmy zlecają te działania copywriterom. Część z nich robi to we własnym zakresie, co jest istotne zwłaszcza wtedy, gdy publikowana treść wymaga specyficznej wiedzy, np. technicznej czy medycznej. W takich dziedzinach dobra merytorycznie treść jest trudna do uzyskania, nawet w oparciu o źródła, bo często wymaga również wiedzy praktycznej.

 

Gdy rzetelnie przepracujesz powyższe 6 etapów, Twoja strategia content marketingu jest gotowa. Ciekawa jestem, co sprawia Ci największą trudność w jej przygotowaniu? Czy jest to budowanie persony? Czy znalezienie odpowiedniej tematyki i dopasowanie słów kluczowych? A może jeszcze coś innego? Napisz proszę w komentarzu.

 

Jeśli uznasz, że ten tekst przyda się Twoim znajomym, to podziel się nim. Chciałabym, żeby więcej małych firm opracowało strategię content marketingu z prawdziwego zdarzenia i na własnej skórze przekonało się, że skuteczny content marketing w małej firmie jest możliwy.

Follow my blog with Bloglovin

  • Bardzo ciekawy artykuł i wartościowy blog – właśnie go odkryłam 🙂

  • Pracuję w małym biurze jako copywriter i często zdarza mi się dostawać od klientów briefy na zasadzie “Tekst taki a taki, grupa docelowa: klienci prywatni”. Koniec. Albo zlecenia stworzenia kilkunastu artykułów dla firmy do końca dnia. Oczywiście nie mają to być super-eksperckie teksty, ale mimo wszystko…gdzie znaleźć czas na opracowanie jakiejkolwiek strategii? Generalnie świetne podsumowanie – takie rzeczy powinno się powtarzać. Bez strategii nie ma dobrego contentu! To wyżej to tylko takie…osobiste cierpienia młodego copyfightera 🙂 Pozdrawiam!

  • Anna Tytkowska

    Lubię to! Do magicznej siódemki dodałabym jeszcze promocję treści. W Sieci, niestety, jest niezły tłum oferujący swoje treści.

    • zgadzam się, że promocja i dystrybucja treści jest niezwykle ważna i dlatego w moim kole efektywnego content marketingu dystrybucja treści zajmuje osobną pozycję i na pewno będę o tym szerzej pisać.

  • Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Teraz należy usiąść i zrealizować punkt po punkcie.

  • Zabawne, że są firmy, które pomijają 5 pierwszych kroków i przechodzą od razu do 6. 🙂 Myślę, że jeśli cokolwiek ma przynieść pożądane efekty, musi być najpierw dokładnie przemyślane. Przedstawiasz to w bardzo jasny i klarowny sposób – nie można zapomnieć 🙂 Dzięki za cenne wskazówki!

    • Masz rację, a z moich obserwacji wynika, że niestety jest to całkiem spory odsetek. Cieszę się, że wskazówki się przydadzą:)