Jak zwiększyłam widoczność strony w TOP 10 o 84% – case study

Najlepszym dowodem na to, że optymalizacja strony pod SEO działa i ma sens, jest case study. Dziś chciałam pokazać Ci na czym polega moja praca przy optymalizacji stron i jakie efekty można dzięki niej osiągnąć. Przykładem będzie strona balfala.pl, którą miałam przyjemność optymalizować z początkiem 2017 roku, a dzięki uprzejmości jej właścicielki – p. Ani Cieślak, mogę się efektami mojej pracy podzielić.

Punkt wyjścia

Balfala.pl to strona ośrodka domków wypoczynkowych w Ostrowie, nad Bałtykiem. Domki są świetne (byłam i polecam!) i naprawdę są warte odwiedzenia, ale widoczność strony prezentującej ofertę pozostawiała wiele do życzenia. W marcu 2017, gdy p. Ania zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc, strona była widoczna w sieci na 19 słów kluczowych w TOP10 i 116 w top50. W dodatku część słów, na które strona była widoczna to były słowa rzadko wyszukiwane i nie do końca dopasowane do oferty.

efekty optymalizacji pod SEO

Audyt SEO

Przeprowadziłam prosty audyt SEO strony i wskazałam miejsca, w których warto byłoby wprowadzić poprawki. Z audytu wynikło, że:

  • strona ma za mało treści i są one niewystarczająco nasycone słowami kluczowymi
  • jest za mało linków wewnętrznych, które prowadziłyby odbiorcę za rękę do celu czyli do strony z danymi kontaktowymi
  • są źle zoptymalizowane obrazki – za duże, przez co spowalniają stronę i nie wykorzystane pod kątem optymalizacji SEO
  • kilka poprawek technicznych związanych z samą stroną

Zaproponowane działania

W związku z powyższym zaproponowałam p. Ani wykonanie następujących prac:

  • przeredagowanie istniejących wpisów na stronie pod kątem SEO na podstawie przeprowadzonej analizy słów kluczowych,
  • stworzenie dodatkowych treści na podstronach z użyciem słów kluczowych,
  • zmiana nazw plików z galerii + dodanie atrybutów alt ze słowami kluczowymi,
  • dodanie linków wewnętrznych wg zaproponowanej struktury, by tworzyły logiczny ciąg prowadzący klienta do strony z kontaktowej,
  • poprawki w WordPressie – tutaj z pomocą przyszła Kasia Aleszczyk, która jest specką od WordPressa 😊

Efekty optymalizacji SEO

Wszystkie wymienione wyżej prace zostały wykonane w marcu 2017 roku. Już w kwietniu można było zauważyć znaczące zmiany w widoczności. Liczba słów kluczowych, na które strona zaczęła się pojawiać w TOP 10 wzrosła do 31, a w TOP 50 pojawiła się na aż 184 słowa kluczowe.

efekty SEO

 

Najbardziej spektakularny wzrost był jednak widoczny po 3 miesiącach czyli w czerwcu 2017 roku. W tym czasie strona była widoczna w TOP10 na 35 słów kluczowych, a w TOP50 na aż 273 słowa kluczowe. A zatem, po 3 miesiącach liczba słów kluczowych w TOP10 wzrosła o 84%, a w TOP50 o 58%.

efekty SEO

W lipcu jeszcze bardziej wzrosła liczba słów kluczowych w TOP50, do 284 słów kluczowych, a poziom widoczności w TOP10 pozostał na tym samym poziomie.

 

Co ważne, spore skoki pozycji zanotowano dla najważniejszych słów kluczowych, które były najlepiej dopasowane do oferty. Rekordziści 😉 w ciągu omawianych 3 miesięcy z pozycji w 4 dziesiątce weszli do TOP10. Zanotowano nie tylko wzrosty z odległych pozycji, ale i pewne roszady w TOP10. Słowa z pozycji 7-9 przesunęły się na pozycje 1-3, co również miało wymierne efekty.

Wnioski po optymalizacji SEO

Pokazując ten case study chcę pokazać, że optymalizacja strony pod SEO może znacząco wpłynąć na pozycje strony w Google. Wiem od p. Ani, że w tym czasie nie były prowadzone żadne inne działania np. zdobywanie linków ze stron zewnętrznych w związku z czym mam pewność, że poprawa widoczności strony w Google była wynikiem przeprowadzonej przeze mnie optymalizacji strony pod SEO i poprawek technicznych w WordPressie wykonanych przez Kasię Aleszczyk.

Warto również pamiętać, że nie samo wyjście na wyższe pozycje ma znaczenie, ale to, że strona zaczęła konwertować. Oznacza to, że choć ruch na stronie nie wzrósł może spektakularnie, co obrazuje poniższy wykres, to jednak po rozmowie z p. Anią wiem, że zaczął lepiej konwertować. Oznacza to, że słowa kluczowe zostały lepiej dobrane do przedstawionej oferty i do grupy docelowej, która poszukiwała domków nad morzem o wysokim standardzie i w spokojnej miejscowości. Ośrodek Balfala spełnia wszystkie te wymogi, więc trudno się dziwić, że odpowiednia optymalizacja pod SEO dała właśnie takie rezultaty.

jak zwiększyć ruch na stronie dzięki SEO

Co jeszcze można było poprawić?

Przeprowadzone wyżej działania były takim absolutnym minimum, jakie należało zrobić, by strona mogła być uznana za dobrze zoptymalizowaną pod SEO. Dodatkowo można było zadbać jeszcze regularne aktualizowanie strony poprzez dodawanie nowych treści np. w formie aktualności. Z tego co wiem, to plan był taki, by publikować regularnie, ale nadmiar obowiązków (wynikający m.in. z dobrze konwertującego ruchu na stronie i pełnego obłożenia w domkach) nie pozwolił p. Ani na pracę nad stroną.

I tutaj przychodzi czas na jeden z ważniejszych wniosków: troska o wysokie pozycje w Google nie może być sztuką dla sztuki czyli licytowaniem się, czyja strona jest wyżej i na jaką liczbę słów kluczowych. Najistotniejsze jest to, by tak zaplanować działania SEO, by ruch konwertował czyli przekładał się na wymierne efekty. Dopóki tak się dzieje, to kolejne działania optymalizacyjne mijają się z celem.

Tak było w przypadku strony balfala.pl – ruch na stronie i konwersja był na tyle duży, że p. Ania nie miała potrzeby troski o regularne publikacje, bo miała pełne obłożenie. A zatem, lepsza widoczność w Google, a co za tym idzie większy ruch na stronie, nie rozmnożyłby cudownie domków i nie pozwolił zaproponować kolejnym klientom miejsc na wypoczynek.

Mam nadzieję, że ten przykład jest dla Was najlepszym dowodem na to, że optymalizacja strony pod SEO jest potrzebna. Warto ją oczywiście przeprowadzić analizą słów kluczowych oraz nauczyć się pisać teksty pod SEO, bo tylko taka synergia przyniesie zamierzone efekty.

Jeśli masz jakieś pytania do tego case study to pisz w komentarzu poniżej 😊 Zachęcam Cię również do tego, byś podzielił się tym case study z kimś, kto jeszcze nie wierzy, że warto zadbać o dobrą optymalizację strony pod SEO. Może ten przykład uzmysłowi mu że to obszar, o który powinien się zatroszczyć.

PS. wszystkie dane w tym wpisie pochodzą z SEMSTORM – narzędzia do monitorowania widoczności strony w Google. Tak, to jest link afiliacyjny, więc jeśli w niego klikniesz i wykupisz pakiet w tym serwisie, to ja dostanę z tego pewien procent 😉

 

jak pisać teksty SEO