Od czego zależy pozycja strony w Google?

Marzysz o tym, żeby Twoja strona znalazła się na topowych miejscach w Google, ale nie wiesz jak się do tego zabrać?

Każdy właściciel strony internetowej i małej firmy marzy o tym, żeby znaleźć się w topowych pozycjach na liście wyników wyszukiwania w Google. To tam większość osób zaczyna swoje poszukiwania, a więc jest to miejsce, w którym można znaleźć swoich potencjalnych klientów. Postanowiłam przygotować dla Ciebie małą ściągę, dzięki której trochę lepiej zrozumiesz co wpływa na pozycję Twojej strony w wynikach wyszukiwania.

Częste aktualizowanie

Strony, na których nic się nie dzieje nie mają szans na osiągnięcie wysokich pozycji w Google. Algorytm wyszukiwarki uważa bowiem, że strony takie prezentują mało interesujące treści, dlatego nie zaprzątają nimi uwagi czytelnika.

Dlatego warto stronę aktualizować na bieżąco, dodawać nowe treści. Najlepiej robić to w regularnych odstępach czasu, bo to pozwoli również generować regularny ruch na stronie. Liczba osób, które odwiedzą stronę jest również znakiem dla Google, że treści na niej prezentowane są nie tylko aktualne, ale i interesujące.

Optymalizacja treści pod kątem SEO

Samo dodawanie treści nie jest jednak wystarczające. Tematyka treści powinna być ściśle powiązana z celem, który zamierzamy osiągnąć. Nie trudno jest bowiem wbić się w topy na mało popularne hasło. (hitem ostatnich miesięcy jest wypas owiec w Bieszczadach), skoro fraza ta jest zupełnie nieadekwatna do dziedziny, w której działamy.

Warto więc znaleźć słowa kluczowe dopasowane do naszej działalności i wokół nich budować treści na stronę. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, to zajrzyj do tekstu: jak dobierać słowa kluczowe.

Optymalizując treści na stronę warto również mieć na uwadze odpowiednie użycie atrybutów alt do obrazków oraz zachowanie właściwej struktury tekstu. Mam tu na myśli m.in. używanie fraz kluczowych w nagłówkach, czy odpowiednie opisy meta. Użytkownikom WordPressa polecam w tym miejscu wtyczkę Yoast, która podpowiada, co należy w danym wpisie poprawić.

Czas spędzony na stronie

Im więcej czasu spędzą odwiedzający stronę na jej czytaniu, tym lepiej będzie traktowana Twoja strona przez roboty wyszukiwarki. Warto więc tworzyć naprawdę wartościowe treści, których czytanie zatrzymuje czytelnika na dłużej. Nie przejmowałabym się tym, że niektóre badania mówią o tym, że współczesny odbiorca treści raczej skanuje teksty wzrokiem niż je czyta. Są bowiem również dane, które mówią, że jeśli treść spełnia oczekiwania odbiorcy, a więc np. rozwiązuje jakiś jego problem, to jest on gotowy spędzić na ich czytaniu więcej czasu.

Moje doświadczenia wskazują na to, że warto mieć dłuższe treści na blogu. Z moich danych wynika, że najchętniej czytanym wpisem jest wywiad z Wojtkiem Wawrzakiem. Jest to również najdłuższy wpis na moim blogu, a z danych z Google Analytics wynika, że użytkownicy czytający ten wpis spędzają na tej stronie średnio 6,3 minuty. Przy współczesnym zabieganiu jest to naprawdę długi czas!

Linki wewnętrzne i zewnętrzne

Spory wpływ na pozycję w Google mają również linki. Mam tu na myśli nie tylko linki zewnętrzne, a więc m.in. te prowadzące do Twojej strony z mediów społecznościowych czy innych serwisów, ale również te wewnętrzne.

Zdobywając linki zewnętrzne pamiętaj, że dopisywanie stron do katalogów to już przeżytek. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się linki z serwisów o podobnej tematyce, najlepiej takich, które mają dużą moc. Google uważa bowiem, że jeśli dany serwis, o ugruntowanej już pozycji, linkuje do Twojego bloga, to znaczy, że treść, która się tam znajduje ma wysoką wartość. Można więc powiedzieć, że dzięki temu grzejesz się w blasku czyjejś sławy 😉

Istotne z punktu widzenia Google jest również linkowanie wewnętrzne. Dzięki korzystaniu z wtyczek proponujących wpisy powiązane (ja używam Jetpacka), możesz ułatwić czytelnikowi poruszane się po witrynie. Wtyczka proponuje bowiem teksty, których treść może uzupełnić lub rozszerzyć poruszany w danym wpisie temat. W ten sposób nie tylko zachęcasz czytelnika do lepszego zagłębienia się w treści na Twoim blogu, ale również przedłużasz czas jego pobytu na stronie (co jak pisałam wcześniej również ma znaczenie).

Unikalne treści

Na koniec chcę poruszyć jeszcze jeden ważny temat, a mianowicie kwestię unikalnej treści. Google promuje treści nigdzie dotąd nie publikowane, a kara strony, które duplikują treść. Jeśli więc masz sklep internetowy, to nie kopiuj opisów produktów ze strony producenta. Tak robi mnóstwo osób i to niestety skutkuje niższymi pozycjami na liście wyników wyszukiwania. Spróbuj opisać produkty własnymi słowami, pokazując korzyści, jakie klient osiągnie dzięki ich zastosowaniu.

Przestrzegam również przed kopiowaniem tekstów z innych stron czy blogów. Nie dość, że nie będziemy mieć unikalnych treści, to możemy zostać oskarżeni o naruszenie czyichś praw autorskich. Takie działania są bowiem niezgodne z prawem.

Nie warto również kopiować treści nawet Twojego autorstwa, które zostały zamieszczone na innym blogu czy serwisie. Wiem, że wielu blogerów czasem pisze gościnne posty dla jakiegoś portalu, a potem chce wykorzystać również ten tekst u siebie. Takie działanie szkodliwie wpływa na pozycję w Google, bo treść przestaje być unikalna. Jeśli piszesz dla kogoś, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pochwalić się tym u siebie, ale nie w postaci przeklejenia treści, ale np. krótkiej zajawki i linka do serwisu, w którym ukazał się oryginalny artykuł.

Jeśli obawiasz się, że ktoś mógł wykorzystać treści z Twojej strony czy bloga u siebie, to spróbuj skorzystać z narzędzia CopyScape. Wpisując tam adres swojej strony sprawdzisz, czy ktoś nie skopiował Twoich treści i nie umieścił ich gdzieś w sieci.

 

Mam nadzieję, że ta krótka lista pomogła Ci nieco usystematyzować wiedzę na temat czynników, które wpływają na pozycję strony na liście wyników wyszukiwania. Zaznaczam, że opisałam w niej tylko te czynniki, które mają związek z content marketingiem, a stosowane przez pozycjonerów metody np. systemy wymiany linków pominęłam. Nie znam się bowiem na pozycjonowaniu stron takimi metodami, ale widzę, że właściwie stosowany content marketing przynosi świetne efekty. Zgadzam się bowiem ze stwierdzeniem, że dobrze prowadzony content marketing daje doskonałe rezultaty. Moja strona jest tego dowodem, bo ruch z wyszukiwarki stale rośnie, a w top10 Google mam już 4 frazy kluczowe.

UWAGA!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o SEO i podnieść pozycje swojej strony w Google, to zapraszam na mój kurs SEO dla początkujących. Szczegóły

 

  • Agnieszka dziękuję za kolejny świetny wpis ! Porządkuje wiedzę odnośnie pozycji strony. Od jakiegoś czasu staram się zgłębić bardziej SEO , a takie wpisy świetnie wszystko porządkują i układają w głowie 🙂

    • Mam nadzieję, że wyzwanie SEO, na które się zapisałaś uporządkuje jeszcze bardziej 🙂 a Twoja strona wyskoczy wysoooooko 😉

      • Agnieszka strona dopiero 3 miesiące, ale czas zrobić dobrą strategię SEO. Bo do tej pory bardziej tak mniej więcej 🙂 Szczerze nie jest to mój ulubiony temat, ale właśnie chcę nad tym dobrze przysiąść, więc wyzwanie będzie też mobilizacją i takim uporządkowaniem, a i pewnie dowiem się czegoś nowego. Dobrej wiedzy nigdy dość ! 🙂

  • Mariusz

    Mogę polecić ciekawy Case Study SEO sklepu odzieżowego, gdzie opisujemy jakie działania pomogły nam osiągnąć 45 tyś odwiedzin z wyszukiwarki Google: http://firstweb.pl/case-study-seo-sklepu-odzieza-damska-zoio-pl/

  • Sebastian Jakubiec

    “Im więcej czasu spędzą odwiedzający stronę na jej czytaniu, tym lepiej będzie traktowana Twoja strona przez roboty wyszukiwarki.”

    Ciekawy choć błędny wniosek wynikający z mylenia wpływu (przyczyna > skutek) a jednoczesnego występowania (koegzystencji) dwóch odrębnych, niezależnych elementów jednocześnie “artykuł jest czytany dłuższy czas” oraz “artykuł ma wysoką pozycję w Google” i przypisywania im błędnie wzajemnej zależności. Istnienie tych dwóch czynników jednocześnie nie oznacza – że z siebie wynikają. 😉

    Niemniej, fakt – content marketing jest istotnym elementem z punktu widzenia SEO, co nawet fajnie udało się pokazać w jednym z casów jaki opisaliśmy na blogu: http://websem.pl/case-content-marketing-jak-zwiekszylem-widocznosc-serwisu-w-google-o-136/ 🙂

    • Nie zgadzam się do końca, że to mylny wniosek, choć może użyłam skrótu myślowego. Czas na stronie jest jednym z wskaźników, który podpowiada robotom Google, że dany tekst jest wartościowy, skoro osoba wchodząca na stronę nie opuściła jej od razu. A zatem, skoro dany tekst jest wartościowy, to mamy kolejny mini plusik na całej liście czynników rankingowych Google, które bardzo promuje wartościowe treści.

      A przy okazji bardzo fajne case study i dowód na to, że liczy się content 😉

      • Michał Pukajczyk

        Pani Agnieszko, skąd wyszukiwarka może wiedzieć ile czasu spędziliśmy na Pani stronie?? Nie chodzi tutaj o czas spędzony na Pani stronie tylko o to kiedy użytkownik wrócił do wyników wyszukiwania, czyli o tzw. “dwell time” pytając o tą samą rzecz. http://www.wordstream.com/blog/ws/2014/06/10/dwell-time, a to czy on zamknął Pani stronę po 10 sekundach czy rozkoszował się Pani tekstami przez 10 minut nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o pozycję strony! Czas spędzony na stronie jest ważny z perspektywy SEO, dlatego bo zazwyczaj użytkownik nie wraca wtedy szybko z powrotem do wyszukiwarki szukając dalej tego samego. I w tym akapicie o czasie spędzonym na stronie zabrakło mi właśnie pokazania sensu, dlaczego to jest ważne. Podsumowując nie ma znaczenia czy użytkownik będzie na Pani stronie 5 sekund i później trafi np. na wikipedię, czy będzie na Pani stronie 5 minut! Ważne czy i za ile czasu zapyta ponownie w google o to, o co zapytał trafiając na Pani stronę. Rozumiem istotę, którą chciała Pani przekazać i jednocześnie pozwoliłem sobie dopowiedzieć sens tego, co Pani napisała, bo w przeciwnym wypadku mogą rodzić się takie herezje, że przecież ja nie mogę na swojej stronie dawać linków do youtuba, bo ważny jest czas na mojej stronie, a ktoś sobie z niej szybko pójdzie.