Jak poprawić widoczność strony w Google? 4 proste i skuteczne sposoby

W ostatnim Jak pozycjonować stronę na długi ogon skupiłam się w tym, jak wyszukać słowa kluczowe dla nowych postów blogowych. Dziś chcę Ci pokazać jak poprawić widoczność strony w Google bazując na tym, co już jest na stronie opublikowane. Przedstawiam 4 proste i skuteczne sposoby.

1. Zoptymalizuj treści opublikowane

Wielu moich czytelników, być może również Ty, prowadzi swoje blogi już od pewnego czasu, ale dopiero, gdy zdobędą trochę więcej wiedzy na temat blogowania i optymalizacji wpisów, zaczynają oni stosować reguły, o których pisałam we wpisie Jak pozycjonować stronę tworząc dobry content.

Zapominają oni jednak o tym, że warto poświęcić odrobinę czasu i zoptymalizować również stare wpisy. Bardzo pomocna w takich działaniach jest wtyczka Yoast SEO, która podpowiada, jakie zmiany wprowadzić, żeby wpis był dobrze dopasowany do wymogów SEO. Zdaję sobie sprawę, że takie działanie wymaga trochę samozaparcia i czasu, ale gwarantuję, że przyniesie zamierzone efekty.

Optymalizując treść pamiętaj również o dodanych do wpisów obrazkach. Jeśli nazwy plików nie zawierają słów kluczowych powiązanych z artykułem, to zmień je i zdjęcia wgraj ponownie. Dodaj również słowa kluczowe jako atrybuty alt (tekst alternatywny).

2. Aktualizuj stare wpisy

Współczesny świat zmienia się bardzo szybko i w wielu branżach wpisy sprzed kilku miesięcy przestają być aktualne. Jeśli Twoja branża również do nich należy, to zadbaj o to, żeby Twoje wpisy zawierały aktualne informacje. Aktualizuj je na bieżąco i promuj w swoich kanałach dystrybucji (w mediach społecznościowych, newsletterze itd.).

Aktualizacja wpisów i ich redystrybucja wpłynie pozytywnie na liczbę osób, które czytają dany wpis oraz czas spędzony na stronie, czyli ważne czynniki wpływające na pozycję strony w wyszukiwarce.

Takie działanie ma również efekt wizerunkowy. Dzięki aktualizacji wpisów zbudujesz wizerunek osoby, która na bieżąco śledzi zmiany w branży i dla wielu staniesz się autorytetem.

3. Linkuj do nowych wpisów

Link building jest ważnym czynnikiem rankingowym. Znaczenie ma nie tylko linkowanie zewnętrzne, a więc do serwisów i witryn innych osób, ale również to wewnętrzne, w obrębie Twojej strony. Przyjętą wśród blogerów praktyką jest linkowanie do wpisów wcześniejszych i odwoływanie się do ich treści.

Dość częstą praktyką jest również dodawanie pod postami linków do wpisów powiązanych. To działanie ma kilka zalet:

  • ułatwia nawigację po stronie i pomaga czytelnikowi znaleźć treści uzupełniające, które mogą go zainteresować,
  • zachęca czytelnika do spędzenia dłuższego czasu na stronie, a dłuższy czas spędzony przez internautę na danej stronie jest sygnałem dla Google, że strona zawiera wartościowe treści, co ma pozytywny wpływ na pozycję w wyszukiwarce.

Wspomniane wyżej działania dotyczą jednak nowych wpisów. Zachęcam Cię jednak również do przejrzenia starych wpisów i wzbogacenie ich o powiązane linki do nowszych postów. Będzie to kolejny zabieg optymalizacyjny, który nie zabierze dużo czasu, a poprawi Twoją widoczność strony w Google.

Ja ten zabieg zastosowałam w odniesieniu do jednego z pierwszych moich wpisów Słowniczek pojęć content marketingowych. Był on początkowo jedynie zbiorem definicji, ale później uzupełniłam o artykuły będące ich rozwinięciem. Dzięki temu osoba, która trafi do słowniczka i będzie chciała się dowiedzieć czegoś więcej na temat konkretnego pojęcia bez trudu trafi na treści powiązane.

4. Stosuj ever green content

Ever green content to zawartość, która nigdy się nie starzeje. Nawet jeśli działasz w branży, która zmienia się bardzo szybko, to i tak z pewnością są rzeczy, które pozostają niezmienne. Na moim blogu takim przykładem jest pierwszy wpis, opisujący efektywny content marketing.

Dobrze zoptymalizowany wpis tego typu pozwala ściągać ruch z Google nawet wtedy, gdy np. z braku czasu nie publikujesz nic nowego. Możesz również taki wpis co jakiś czas przypominać swoim odbiorcom, zwłaszcza wtedy, gdy został napisany zaraz po otwarciu bloga, a liczba odbiorców była wtedy niewielka.

Przypominając wpis zachęcasz czytelników do odwiedzin Twojej strony, a rosnąca liczba odwiedzin danego posta sprawia, że Google uważa jego treść za wartościową, co po raz kolejny poprawia Twoją widoczność w wynikach wyszukiwania.

Czy wiesz już jak poprawić widoczność strony w Google?

Jak widzisz, aby poprawić widoczność strony w Google musisz nie tylko dobrze
optymalizować nowe wpisy, ale dobrze by było również wykorzystać potencjał drzemiący w materiale już opublikowanym. Z pewnością taka optymalizacja zajmie Ci trochę czasu, ale zaręczam, że warto, bo dzięki takim działaniom wzrośnie pozycja na liście wyników wyszukiwania. To z kolei wpłynie pozytywnie na liczbę osób, które się o Tobie dowiedzą, a w efekcie przyniesie wymierne korzyści w postaci nowych klientów.

A Ty masz już za sobą jakieś działania optymalizacyjne dla starych postów? Podziel się efektami w komentarzu. A może masz jakieś pytania dotyczące optymalizacji pod SEO? Napisz pytania, postaram się udzielić Ci wyczerpującej odpowiedzi.

Jeśli uważasz, że ten tekst jest wartościowy i znasz kogoś, komu może pomóc, to podziel się nim 🙂 Być może dzięki niemu zoptymalizuje swoje treści i wzleci na topowe pozycje w Google? Czego Tobie i sobie życzę 🙂

 

  • Z pewnością muszę popracować nad wtyczką Yoast SEO oraz opisem dołączanych plików obrazkowych, by zawierały słowa kluczowe i generowały ruch. Faktycznie jest tak, że zaczyna się o tym myślec dopiero z czasem. A kontent rośnie 😉

    • Polecam poświęcić chwilę i nad tym popracować. Nie musisz poprawić od razu wszystkich. Zacznij od kilku najchętniej czytanych, a efekty zachęcą Cię do dalszej pracy:)

  • Tekstowni.pl

    Świetne rady – sama prawda. Dodałabym jeszcze dodawanie treści, które na dłużej zatrzymują internautów na stronie (filmy, nagrania, quizy itp.). Podobno Google to docenia.

    • Tak, to prawda, Google to lubi:) Dzięki za uzupełnienie. Nie pisałam o tym w tym wpisie, bo skupiłam się na tym, jak poprawić, to co już jest na stronie.

  • OOOOO coś dla mojego sklepu 🙂 Podajesz wiele przydatnych dla mnie konkretów. Muszę poświęcić na nie więcej czasu 🙂

    • jak się domyślam czas jest tutaj największym problemem 😉

      • Ooooj taaak… przy dwójce dzieci, domy, własnej działalności w między czasie, blogu itd… doba jest za krótka 😀

  • Chyba z tą aktualizacją starszych wpisów jest najciężej. W sieci można natrafić na bardzo nieaktualne informacje. Byłoby świetnie gdyby chociaż część osób modyfikowała dodane wcześniej treści.

  • Cześć Aga 🙂 U Ciebie jak zawsze konkret, lubię tu wracać. Dziękuję :*
    Przede mną cały stos wpisów dwuletnich, które po przeniesieniu na nową domenę czekają na optymalizację. Nie ma nigdy czasu. Może powinnam założyć, że robię po dwa tygodniowo? Przynajmniej po jednym. Wcześniej czy później zrobię wszystkie :D. Pozdrawiam serdecznie!

    • Dzięki za miłe słowa. Ja podzieliłabym pracę etapami, bo dzięki temu nie będziesz musiała wygospodarować paru czy parunastu godzin na aktualizację, a jednak ciut popchniesz temat do przodu i satysfakcja będzie 🙂

  • O optymalizacji dawnych wpisów pamiętam za każdym razem. Cenna wskazówka, która sprawia, że są one o wiele lepiej oceniane przez google. W tym celu wykorzystuję yoast seo – wszystkie dostępne strony mam na Wordpressie.

    • A próbowałeś kiedyś innej wtyczki do optymalizacji pod SEO? Widząc skuteczność Yoast SEO wcale nie mam ochoty zmieniać, ale chętnie poznam doświadczenia innych

      • Tak, ale było to dawno temu i nieprawda, więc nawet nie pamiętam. Yoast seo spełnia moje oczekiwania i przynosi świetne wyniki dla moich stron czy stron klientów.

  • Pani Agnieszko – jestem pod wrażeniem Pani wiedzy. Będzie to mój ulubiony blog od dzisiaj :):):).
    Stronę domków nad morzem Balfala miałam na joomli ale tak jak Pani sugeruje obecnie tworzę nową na Wordpressie. Dodatkowo balfala publikacje – czyli mój blog na stronie będzie się idealnie wpisywał w koncepcję. Następnym krokiem będzie optymalizacja starszych wpisów i muszę zgłębić temat Quizów. Pozdrawiam serdecznie :). Jak będę po zmianach – nie omieszkam się pochwalić 🙂

  • a ja myślałem że liczą się tylko linki 🙂 zobaczcie frazę mocno popularną ostatnio ‘wypas owiec w bieszczadach’ 🙂

  • Udaje się stosować i wyniki są zadowalające 🙂 Pozdrawiam!

  • Mariusz

    Pozwólcie, że pokażę artykuł, w którym Case Study opisuje zwiększenie ruchu na sklepie odzieżowym. W artykule jest opisane co zostało wykonane pod SEO i jak osiągnęliśmy ruch na poziomie 45 tyś odwiedzin przez 8 miesięcy. Może komuś się przyda: http://firstweb.pl/case-study-seo-sklepu-odzieza-damska-zoio-pl/