Trendy Google i ich wpływ na content marketing

Koniec roku to bardzo intensywny czas promocji, obniżek, reklam. Już niebawem nasze skrzynki mailowe zapełnią się świetnymi okazjami na Black Friday, Cyber Monday, a potem mikołajkowymi, świątecznymi i wyprzedażowymi. Taka kumulacja dni specjalnych skłoniła mnie do tego, by poruszyć temat sezonowości i jej znaczenia w planowaniu contentu. A jeśli myślisz, że sezonowość Cię nie dotyczy, to nie uciekaj, ale czytaj dalej, bo możesz się zdziwić 😊

Sezonowość – czy mnie to dotyczy?

W niektórych biznesach temat związany z sezonowością jest absolutnie jasny i czytelny. Nikogo nie dziwi, że narty sprzedają się w zimnym półroczu, a na rowery rośnie popyt wraz z pojawieniem się pierwszych oznak wiosny. Należy jednak pamiętać, że oprócz tak jaskrawych przypadków istnieje sporo biznesów, w których również można zauważyć sezonowość, choć nie jest ona może aż tak widoczna jak we wspomnianych wyżej przypadkach.

Objawy sezonowego zwiększenia ruchu mogą z pewnością zaobserwować sprzedawcy zabawek, rękodzieła, opon, artykułów szkolnych itp. itd. Powodem okresowego zainteresowania danym rodzajem treści mogą być m.in.:

  • pora roku,
  • święta,
  • rocznice ważnych wydarzeń historycznych,
  • dni specjalne – Dzień Matki, Dzień Babci itp.,
  • wakacje i inne okresy wypoczynku.

Być może i Twoja branża należy do branż sezonowych, choć możesz się wcale tego nie spodziewać. Nie musisz w tym przypadku zdawać się jedynie na intuicję, bo z pomocą przychodzą Ci różne narzędzia, a tym, które chcę Ci dziś pokazać, jest Google Trends.

Google Trends – darmowe narzędzie od Google do badania trendów

Jeśli wolisz video, to ten fragment możesz obejrzeć właśnie w tej formie 😊

Google Trends to chyba jedno z najpopularniejszych narzędzi do badania trendów i sezonowości fraz kluczowych. Dzięki niemu poznajemy trendy Google i to zarówno w wyszukiwarce tekstowej, ale również w wyszukiwarce graficznej, zakupach oraz, co dla niektórych równie istotne, trendy na You Tube.  Jest ono bardzo proste w obsłudze, a wiedza, którą dzięki niemu uzyskujemy, jest niezwykle cenna. Aby ją zdobyć wystarczy wpisać interesujące nas słowo kluczowe, a za chwilę otrzymamy info jakie trendy Google są z nim związane.

 

jak korzystać z Google trends

Jak widzisz mamy tutaj dane z ostatniego roku i już widać wyraźny wzrost zainteresowania tematem pod koniec roku czyli w okresie, gdy dynię możemy spotkać w każdym warzywniaku. Jeśli chcielibyśmy się dowiedzieć, czy to jednorazowy trend wyszukiwania Google, czy też utrzymuje się on cyklicznie co roku, to możemy sprawdzić dane dla ostatnich 5 lat – na górze nad wykresem możemy sobie wybrać okres, który nas interesuje. Po takiej zmianie zapytania dostajemy następujące wyniki:

trendy słowa kluczowe

I to już pozwala nam wysnuć dalej idące wnioski, które idealnie pokazują, że nasza fraza kluczowa jest silnie sezonowa każdego roku, a to ważna informacja w kontekście planowania treści. Możemy również zauważyć, że wyraźnie spada zainteresowanie tematem, bo z roku na rok liczba tak sformułowanych zapytań jest coraz mniejsza. To z jednej strony może być zjawiskiem niepożądanym, a z drugiej strony może być również znakiem, że ludzie zaczynają zadawać bardziej precyzyjne pytania i zamiast pytań ogólnie o dania z dyni, pytają o zupę z dyni. Zanim więc wysnujesz daleko idące wnioski na podstawie jednego wykresu sprawdź, jak wygląda sytuacja z frazami powiązanymi, bo być może, mimo spadającej liczby zapytań na hasło „dania z dyni”, ogólne zainteresowanie tematem potrwa z dyni rośnie, a odbiorcy wiedzą na jej temat dużo więcej i szukają bardziej szczegółowych informacji. Tak jest właśnie w tym przypadku, gdyż wpisując w trendy Google zapytanie „zupa z dyni” pokazuje, że zainteresowanie tematem wcale nie spada, lecz utrzymuje się na jednakowym poziomie.

 

trendy słowa kluczowe

 

W Google Trends znajdziemy jeszcze kilka informacji uzupełniających. Możemy sprawdzić, w jakich rejonach była największa liczba zapytań na daną frazę kluczową oraz poznać powiązane słowa kluczowe i tematy pokrewne. To może dać nam szerszy obraz i pomóc nie tylko w planowaniu content, ale również reklamy, np. na Facebooku, starannie określając lokalizację osób, do których chcemy trafić. Przykładem niech będzie fraza „wakacje nad morzem”, która daje takie wyniki związane z lokalizacją.

trendy Google

Jak widać na screenie najwięcej zapytań tego typu było z Wielkopolski i Śląska, więc myśląc o działaniach marketingowych możemy wziąć pod uwagę szczególnie te dwa regiony i np. tworząc kampanię reklamową na Faceboooku zawęzić grupę docelową do osób mieszkających właśnie w tych województwach.

Jak wykorzystać trendy Google w planowaniu treści?

Wiedza, którą udało nam się zebrać dzięki Google trends, przyda nam się przy tworzeniu strategii content marketingowej. Dzięki temu, że wiemy, kiedy ludzie zaczynają szukać informacji na dany temat, możemy podrzucać im treści, których szukają. Możemy więc tak zaplanować działania contentowe, by poszukiwane informacje pojawiały się we wszystkich mediach, w których jesteśmy. Jak to zrobić?

Recycling treści

Jeśli już masz jakieś zaplecze treści, tzn. Twój blog istnieje już jakiś czas i masz na nim trochę wpisów, to nic nie stoi na przeszkodzie, by przypomnieć wpisy z poprzednich lat, w których poruszałeś dany temat. To tzw. recycling treści, który w przypadku tematów sezonowych sprawdza się doskonale. Możesz podrzucać linki do takich wpisów w social mediach, w których działasz, i/lub poprzez newsletter i podrzucić swoim odbiorcom treści, które są dla nich aktualnie interesujące.

Nowe treści

Nic nie stoi na przeszkodzie, by zaplanować nowe treści, w których poruszysz temat sezonowy. Co z tego, że masz już gdzieś treści związane z dekoracjami domu na Boże Narodzenie. Przecież to temat, który możesz pokazać na kilka sposobów i w tym roku możesz stworzyć nowe treści, które będą z nim związane. W ten sposób budujesz sobie bazę treści sezonowych, i po kilku latach masz całkiem sporo treści, które możesz podrzucać swoim odbiorcom w różnych kanałach. To wpływa korzystnie nie tylko na Twój wizerunek jako eksperta w danej dziedzinie, ale w kolejnych latach odciąża Cię z tworzenia dużej ilości treści na dany temat.

Zmień plany publikacji

Jeśli zauważysz, że Twoja branża wykazuje trendy sezonowe, a Ty do tej pory nie brałeś tego pod uwagę, to czeka Cię sporo pracy, by swój content dopasować do trendów. Jeśli więc masz gotowy plan contentu na najbliższe miesiące, ale nie uwzględnia on pod uwagę sezonowości, to czas to zmienić i przeprojektować plan, by takie sezonowe trendy wykorzystać.

Bierz się do roboty!

Jeśli czasem żniw u Ciebie jest okres świąteczny, to czas ostro zabrać się do pracy. Początek listopada to ostatni dzwonek na to, by dobrze zaplanować działania contentowe w tym okresie. Jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, by te działania wcielić w życie i z pomocą swoich kanałów dotarcia do odbiorców przyciągnąć ich uwagę.

Jeśli chcesz mieć szybko efekty, to promując treści skupiłabym się na social mediach, newsletterze oraz kampaniach Google Ads. Natomiast budowanie pozycji w Google może zająć więcej czasu, więc na efekty może przyjść Ci poczekać nieco dłużej. Nie zaniedbuj jednak optymalizacji treści, bo dobrze przygotowane treści pod SEO, które będą się pięły wyżej na liście wyników Google, to skarb, który może dać Ci przewagę konkurencyjną w kolejnym sezonie. Wówczas, gdy inne firmy będą dopiero tworzyć nowe treści i walczyć o wysokie pozycje w Google, Ty już tam będziesz i zostaniesz znaleziony przez odbiorców wpisujących konkretne frazy w Google.

 

Mam nadzieję, że ten wpis uświadomił Ci, że tworzenie treści sezonowych to Twój as w rękawie, który zaczynasz wyciągać, gdy zaczyna się zainteresowanie danym tematem. Trendy Google pomogą Ci sprawdzić, jak wygląda Twoja branża pod kątem sezonowości, a jeśli okaże się, że dostrzeżesz cykliczność, to wykorzystaj ją przy planowaniu działań contentowych. Pisałam już kiedyś o tym, jak planować content, więc tę wiedzę również możesz wykorzystać przy tworzeniu planów content marketingowych.